Wycieczka do Teatru Narodowego

17 grudnia 2021

Dnia 17 grudnia 2021 roku – pod opieką pani A. Augustynik, pani K. Szymańskiej i pani I. Zbrzeźniak – wybraliśmy się z klasami 1LL, 1LOE, 1TP/TR oraz 3LE4 do Teatru Narodowego na spektakl pt. ”Kamień” na podstawie książki Bronki Nowickiej „Nakarmić Kamień”.

W spektaklu Teatru Narodowego  mogliśmy śledzić przejmująco odegraną rolę straumatyzowanego chłopca, którego jedynym przyjacielem jest uosobiony Smutek,  starający się pomóc chłopcu w wyrażaniu uczuć. Zobaczyliśmy także aktorów w roli ojca alkoholika czy mamy/babci, która na starość straciła pamięć.

Sam spektakl zostawia wielkie pole do interpretacji. „Czym lub kim jest tytułowy kamień, który tak główny bohater chce nakarmić? Co chce przekazać nam dziecko? Co się tak naprawdę zdarzyło w życiu dziecka?”. Po wyjściu ze spektaklu takie właśnie myśli towarzyszyły mi podczas powrotu do domu.

Należy także wspomnieć o samych aktorach oraz osobach odpowiedzialnych za całe przedsięwzięcie. Opieką artystyczną zajął się Wojciech Malajkat, reżyserią, adaptacją, scenografią oraz oprawą muzyczną Sławomir Narloch wraz z Ewą Bukałą, odgrywającą także rolę matki/babci. W rolę dziecka wcielił się Maciej Łączyński, a w Smutek – Mateusz Jakubiec. Nie zapomnijmy także o Dawidzie Sulibie, który sugestywnie przedstawił rolę ojca alkoholika.

Aktorzy odegrali swoje role bezbłędnie. Bez żadnego potknięcia przedstawiali nam wciągającą oraz dość trudną do pokazania historię, która poruszała bardzo kontrowersyjne tematy. Mimika twarzy czy ruchy postaci były pełne emocji, tak jakbyśmy widzieli prawdziwych ludzi, a nie aktorów.

Muzyka idealnie wpasowywała się w nastrój sztuki. Światło rzucane na aktorów czy także same głosy osób występujących były fenomenalne. Dla mnie jednak osobą, która najlepiej zagrała oraz zaśpiewała, była Ewa Bukała.

Cały spektakl jest utrzymywany w nastroju kojarzącym się z dzieciństwem, gdyż sam główny bohater jest dzieckiem. Kwestie wypowiadane przez aktorów są bardzo dziecinne, jednak z drugiej są bardzo głębokie.

Po spektaklu aktorzy przeczytali nam fragment książki, na której podstawie została napisana ta sztuka, co skutecznie zachęciło mnie po sięgnięcie po tę lekturę.

Jednak najważniejszym pytaniem, jakie zapewne się nasuwa, jest to, czy podobała mi się sztuka oraz jak oceniają ją widzowie.

Przysłuchując się rozmowom osób uczestniczących w wycieczce mogę śmiało stwierdzić, że dla nich to przedstawienie miało wielkie znaczenie oraz, tak jak mnie, poruszyło ich dogłębnie. Wiele kwestii było nie do końca jasnych, co sprawiało, że w naszych głowach narastały pytania, które nadal zostają bez odpowiedzi. Zdania są podzielone co do najlepiej zagranej postaci, jednak wszystkie osoby uczestniczące zgadzają się, że sztuka była intrygująca.

                Osobiście mogę powiedzieć, że spektakl ten przez długi czas zostanie mi w pamięci i nie żałuję żadnej minuty spędzonej na tym przedstawieniu. Nadal w moim umyśle krąży wiele nierozwiązanych wątków, które próbuję rozwikłać, jednak sądzę, że jeszcze na długo zostaną tajemnicą. Gdybym mogła, bez zastanowienia pojechałabym na tę sztukę jeszcze raz.

Julia Bielecka kl.1LL

Odnośniki