Wywiad z ubiegłorocznymi laureatami konkursu krasomówczego – Marią Kucharczyk, Kingą Ostrowską i Miłoszem Malinowskim

17 czerwca 2021

OLIWIA: Dlaczego warto wziąć udział w konkursie?

MIłOSZ: Oprócz kuszącej oceny z języka polskiego, powinniśmy wziąć również pod uwagę wiele innych czynników. Może być to forma wyrażenia naszego poglądu i opinii na dany temat. Nasza wypowiedź może mieć charakter dydaktyczny, motywujący do przeprowadzenia kluczowych dla nas zmian. Słuchacze mogą przyjąć nasze stanowisko.

 

MARYSIA: Myślę, że w naszych przemówieniach możemy poruszać bardzo aktualne, istotne tematy i problemy. Dzięki temu nasi rówieśnicy mają możliwość spojrzenia na nie z różnych punktów widzenia. Jest to również świetny sposób, aby pielęgnować nasz piękny ojczysty język oraz aby rozwijać umiejętności w przekładaniu myśli na słowa i porządkowaniu ich.

 

 

OLIWIA: Na co zwracałaś największą uwagę podczas prezentowania swojego przemówienia? Jak starałaś się przyciągnąć uwagę odbiorców? 

 

KINGA:  W swojej wypowiedzi przywiązałam dużą wagę do tego, aby znalazły się w niej odniesienia do znanych autorytetów oraz ich poglądów. Wydaje mi się, że wybitne postacie mogą w wielkim stopniu wpłynąć na nasze postrzeganie świata. Ich złote myśli skłaniają do refleksji i nakłaniają do działania. Uwagę odbiorców z pewnością przyciągają także bezpośrednie do nich zwroty, zabiegi retoryczne oraz posługiwanie się ironią.

 

 

OLIWIA: Jak najbardziej chciałaś podkreślić fragmenty swojej wypowiedzi? Czy któryś z nich szczególnie zapadł Ci w pamięć?

 

MARYSIA: W moim przemówieniu starałam się jak najbardziej przyciągnąć uwagę odbiorców, co nie było dla zeszłorocznych uczestników konkursu łatwym zadaniem, gdyż nie mieliśmy z nimi bezpośredniego kontaktu. Szczególną uwagę zwróciłam na moją intonację głosu. Fragmenty wypowiedzi, które uznałam za najważniejsze i nad którymi wypadałoby się najbardziej pochylić, chciałam donośnie zaakcentować. Dodatkowo w moim przemówieniu zawarłam wiele przykładów z życia codziennego. Niektóre z nich zawierały w sobie nawet akcent humorystyczny, dzięki czemu myślę, że mogłam nawiązać wspólny język ze słuchaczami. W pamięci szczególnie utkwił mi fragment, w którym wyjaśniłam, jak wiele znaczeń może mieć słowo “wolność” dla różnych ludzi. Pamiętam, że wzbudził on we mnie samej wiele przemyśleń i refleksji.

 

 

OLIWIA: Skąd możemy czerpać inspirację do naszych przemówień? 

 

MIŁOSZ: Najważniejszą inspiracją mogą być dla nas wielcy mówcy, tacy jak Martin Luther King, John F. Kennedy, Jan Paweł II, Winston Churchill, Steve Jobs, Margaret Thatcher, Napoleon Bonaparte i wielu innych. Powinniśmy uczyć się od najlepszych. Im więcej przygotowujemy się do przemówienia i ćwiczymy, tym lepsze będą nasze wypowiedzi. Zainspirować nas może również chęć zmiany lub trudna sytuacja, w której się znajdujemy, np. pandemia, podczas której każdy powinien wiedzieć, jak się zachować w określonych sytuacjach i dlaczego należy dbać o swoje zdrowie.

 

 

OLIWIA: Użycie jakich środków stylistycznych będzie najbardziej pożądane w przemówieniu?

 

KINGA: Niewątpliwie kluczowe znaczenie w tego typu wypowiedzi pełnią pytania retoryczne. To one nadają jej swoistego charakteru. Ciekawym zabiegiem będzie użycie hiperbol oraz wspominanej już wcześniej ironii. Dzięki nim odbiorca trzymany jest w napięciu i angażuje się emocjonalnie w omawiany temat. Niezwykle istotne jest również posługiwanie się metaforami i porównaniami, gdyż środki te prowadzą do głębszego zobrazowania problemu.

 

 

OLIWIA: Czy retoryka zawsze służy etycznym celom?

 

MIŁOSZ: Nie zawsze jest ona wykorzystywana dla dobra wyższego, czasami wypowiedzi potrafią wpłynąć na korzyść określonej grupy lub jednostki, której zamiary nie są do końca moralne. Dla przykładu wiele totalitarnych przywódców drugiej wojny światowej posługiwało się biegle retoryką – dzięki niej skłaniali swój naród do walki, powiększali grono swoich wyznawców i uzasadniali nieetyczną agresję na inne państwa. Retoryka, w połączeniu z propagandą, stanowiła jedną z potężniejszych broni w okresie wojennym i skutecznie motywowała naród do walki, nie zawsze o dobry cel. W dzisiejszych czasach niebezpieczną jest retoryka licznych sekt. Omamiają one wyznawców, którzy poświęcają swoje dobro na rzecz dobra przywódców. Lecz widzimy również wiele pozytywów, np. przemowy Martina Luthera Kinga, który bardzo skutecznie walczył z nienawiścią na tle rasowym w USA czy przemowa Gandhiego pt. “Moją religią jest brak przemocy”.

       

 

OLIWIA: Od czego zaczęłaś układać swoje przemówienie? Czy było to dla Ciebie proste i czy miałaś w jakimś momencie blokadę twórczą? Jeśli tak, to jak sobie z tym poradziłaś?

 

MARYSIA: Nie chciałam, aby moje przemówienie było „przerysowane”. Zależało mi na tym, abym mogła zostać zrozumiana zarówno przez starszych, jak i młodszych odbiorców. Temat wybrałam właściwie od razu, gdy się z nim zapoznałam – po prostu wiedziałam, co chciałabym w nim mniej więcej zawrzeć. Na początku przelałam na papier moje pierwsze przemyślenia na temat wolności, której dotyczyło moje przemówienie. Następnie zaczęłam je porządkować oraz wzbogacać o literackie i nieliterackie (m.in historyczne) odniesienia i przykłady. Oczywiście miałam parę momentów, w których wyczerpałam swoje zaplecze pomysłów, jednak chcąc nie chcąc, musiałam sobie z tym problemem jakoś poradzić. Najlepiej w takich sytuacjach sprawdza się rozmowa i poznanie opinii na dany temat innej osoby. Nie dość, że jest to bardzo inspirujące, to jeszcze pozwala nam na uzupełnienie naszych nieskończonych myśli. Ta metoda na pokonanie blokady twórczej sprawdza się u mnie zawsze w stu procentach.

 

 

OLIWIA: Poprzednia edycja konkursu odbyła się, jak wiadomo, w formie zdalnej. Stanowiło to dla Ciebie ułatwienie czy może utrudnienie?

 

KINGA: Bezsprzecznie było to dla mnie ogromnym ułatwieniem. Nagranie przemówienia odbywało się w domowym zaciszu, a ilość prób była niemal nieograniczona. Ponadto, cały stres i zdenerwowanie związane z wystąpieniem przed publicznością odeszły w niepamięć.

 

OLIWIA: Jak poradzić sobie ze stresem przed przemawianiem?

 

MIŁOSZ: Zdaje mi się, że najważniejszym czynnikiem jest nasze nastawienie, ponieważ wpływa na motywację i pomaga nam odpowiednio zrealizować cel wypowiedzi. Ponadto należy zaakceptować nasz stres. Nie powinniśmy bać się, że w trakcie przemówienia popełnimy jakiś błąd – nawet najlepszym się zdarza. Przed przemówieniem, jeśli stres nadal nie ustępuje, powinniśmy wziąć parę głębokich oddechów. Równie ważna jest nasza postawa fizyczna – powinna być swobodna. Wystąpienie powinno być traktowane przez nas jak zwykła rozmowa.

 

 

OLIWIA: Do jakich utworów i wydarzeń nawiązałaś w swoim przemówieniu i czy mają one dla Ciebie jakieś szczególne znaczenie?

 

MARYSIA: W moim przemówieniu odniosłam się m.in do wiersza Krzysztofa Kamila Baczyńskiego pt. “Wolność”. Wydał mi się on najbardziej odpowiedni do wyrażenia w bardziej literacki sposób tego, co chciałam przekazać. Oprócz tego udało mi się nawiązać do wydarzeń historycznych – do walki Polaków o wolność narodu. Jest to temat, który bardzo mnie interesuje i porusza za każdym razem, gdy jest on wspomniany na lekcjach historii czy chociażby języka polskiego. Właśnie między innymi dlatego zdecydowałam się na napisanie przemówienia o takim motywie. Oczywiście, aby nie zamykać wszystkiego w przeszłości, wspomniałam również o współczesnej sytuacji wolności na świecie. Tutaj odniosłam się do warunków życia w krajach trzeciego świata, które, jak myślę, również są w mniejszym lub większym stopniu nam wszystkim znane.

 

 

Wywiad przeprowadziła Oliwia Ciemieniewska

Wywiad z ubiegłorocznymi laureatami konkursu krasomówczego – Marią Kucharczyk, Kingą Ostrowską i Miłoszem Malinowskim

Odnośniki